Ojciec Chrzestny

Chrzestnym być …

Gdy siostra mi powiedziała, że chciałaby abym został chrzestnym jej syna Wojtusia oniemiałem. Miałem tyle obaw, pytałem – znasz tyle sprawnych osób, którzy mogliby być chrzestnymi, a Ty wybrałaś właśnie mnie – osobę niepełnosprawną, na wózku, czy na pewno tak chcesz? Wraz z mężem odpowiedzieli stanowczo – TAK.

I tak z poczuciem wyróżnienia i odpowiedzialności przeszedłem do porządku dziennego. Jestem dumy że mogę być ojcem chrzestnym małego Wojtka. To wielka satysfakcja i wyróżnienie. Będę dbał o Niego jak tylko będę mógł, gdy podrośnie będę woził Go na wózku …

Wiem, że bycie chrzestnym to ogromne wyzwanie i odpowiedzialność na całe życie, ale dam radę ;)

Chrzciny odbędą się w niedzielę w kościele św. Barbary w Turku 15kwietnia 2012

Trzymajcie kciuki bym dobrze wypadł i zmieścił się w garnitur ;D

 

Obraz 219

This entry was posted in Mój blog. Bookmark the permalink.

One Response to Ojciec Chrzestny

  1. Kasia says:

    Myślę, że to Wojtuś jest szczęściarzem mając takiego Ojca Chrzestnego. To co możesz mu ofiarować jest bezcenne. W tej chwili Wojtuś nie jest świadomy niezwykłości która go otacza. Nieustannie uszlachetniany Twoją obecnością wzrasta w wierze i mądrości, aby gdy dorośnie żyć pięknie!

Dodaj komentarz