Rowery

Drugim hobby zaraz po samochodach były rowery górskie. Miałem na tym punkcie bzika :D . Rower musiał być zawsze z najnowszymi przerzutkami, z aluminiowymi felgami. W tamtych czasach była to nie lada gratka posiadać dobry, lepszy od innych rower. Zaczynałem od Shimano sis, później miałem już rower z manetkami Shimano altusa – oj płynnie się przerzucało przerzutki;) .Rowerem jeździłem wszędzie, Trzy lata non stop nie zwracając uwagi lato czy zimo, upał czy mróz dojeżdżałem nim do szkoły zawodowej –  nie narzekałem po prostu to lubiłem . Najlepsze i niezapomniane były wycieczki rowerowe z kolegami i kuzynami :) Praktycznie co niedziele robiło się po 60 – 70 km nad zbiornik Jeziorsko (tam gdzie później oddałem ostatni swój skok). Najdłuższa moja dzienna trasa to wyjazd do Lichenia i nad wodę – wtedy pokonaliśmy ponad 150 km :) . Jazda po górach tzn. nie w Tatrach czy innych, bo tam jeszcze nie udało się mi być, ale tu u mnie po górkach (pozostałościach po kopalnianych) też mega przeżycie. Dużo by opowiadać, nie da się tego opisać – ja nie umiem ,to po prostu trzeba przeżyć ;)

Kupujemy_rower_szosowy_3343728

This entry was posted in Zainteresowania. Bookmark the permalink.

One Response to Rowery

  1. Marcin says:

    Tak,rower,to tez mój pojazd,do pracy,ale czasem z musu,był okres kiedy nie mogłem naniego patrzeć,wkurzał mnie,teraz znowu powrócił,do łask,ale kondycja jest zero,coś tam zdrowie jak mówią…ale trzeba jezdzić,bo szybciej,chodz z pracy mam górkę,czy pasja,tak był okres szaleństwa,jazda po górach,wycieczki po 140km,ale to minęło,chodz korzystam z wyjazdów po okolicy,do rezerwatów,robię czasem zdjęcia…

Dodaj komentarz