Póki oddycham nie tracę nadziei…

Witajcie,

Dziś troszkę inaczej niż zwykle.

Kochani oto Paweł, 29letni chłopak z Nowego Brzeska, który po wypadku samochodowym został przykuty do łóżka. Paweł jest sparaliżowany od szyi w dół. Uszkodzenia jakie doznał to złamanie kręgosłupa, ze zmiażdżeniem rdzenia kręgowego, oraz paraliż czterokończynowy.

Tak w kilku słowach Paweł pisze o sobie na fanpagu, który założył wspólnie ze znajomymi:

 Nazywam się Paweł Lubacha. Mam 29lat.
Trzy lata temu łacińska sekwencja wytatuowana na moim przedramieniu „Dum Spiro Spero” – „Póki oddycham, nie tracę nadziei” nabrała dosłownego znaczenia…
Miałem 26lat, korzystałem z życia pełnymi garściami. Byłem bardzo żywiołowym, pełnym wigoru mężczyzną. Pracowałem przy rusztowaniach, uwielbiałem grać w piłkę i jeździć na koncerty hip-hopowe. Miałem żonę i dziecko … Wypadek samochody przekreślił wszystko… Miałem pecha … Chciałem cofnąć czas, wymazać ten dzień z pamięci… do dziś ciężko mi o tym mówić… Czy mam żal? Nie, nie obwiniam nikogo… Przykro mi że w obliczu tragedii jaka mnie spotkała zostałem sam. Miałem rodzinę – kochającą żonę, wspaniałego synka… Teraz zostałem sam ze swoją niepełnosprawnością…

Czemu o tym piszę? Paweł ma marzenie – chciałby uzbierać pieniądze na elektryczny wózek sterowany brodą – czyli taki na wzór mojego. Pamiętacie zapewne że sam kiedyś walczyłem o taki wózek – nie było łatwo, ale dzięki Wam udało się – dziś jestem właścicielem takiej oto bryki. Wiem, wiem – nie jest to czerwone porsche, ale z niebieskim też mi do twarzy J

Za pośrednictwem mojej strony proszę o polubienie fanpegu Pawła na facebooku, udostępnienie jej znajomym i gdyby ktoś mógł pomoc finansową. Każda złotówka się liczy, dla nas to tak nie wiele, a grosz do grosza może sprawić, że marzenie Pawła ziści się tak jak moje.

Odnośnik to fanpagu Pawła Lubachy – https://www.facebook.com/pages/Pawe%C5%82-Lubacha-Pro%C5%9Bba-O-Pomoc/579084245540245

1184789_169999676518195_734040317_n

 

Pozdrawiam, Mariusz

 

 

This entry was posted in Mój blog. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz